„Kasia, co masz na podłodze?” – to jedno z pytań, które dostaję najczęściej. Zaraz po nim: „I jak się sprawdza na co dzień?”. Postanowiłam odpowiedzieć raz, a porządnie – bez upiększania, z zaletami i z rzeczami, które warto wiedzieć, zanim wybierzesz drewno na podłogę.
Co mam na podłodze?
Na parterze mam dwa rodzaje podłogi. W części przedpokoju przy wejściu są płytki na wysoki połysk. W głównej części domu – w przedpokoju, salonie i kuchni – mam drewno: deska barlinecka Dąb Salt ułożona w jodełkę francuską. Deska jest olejowana.
I powiem od razu: jest przepiękna. Jodełka francuska jest dla mnie bardzo klasyczna i elegancka, a kolor pasuje do ciepłych, przytulnych wnętrz, w których są i beże, i szarości – czyli dokładnie takich jak moje.

Początki: deska przyszła w dwóch partiach
Nie wszystko poszło od razu gładko. Deska przyszła do mnie w dwóch partiach, które różniły się odcieniem – jedna była cieplejsza, druga chłodniejsza. Pokazywałam to na bieżąco w relacjach, które zapisałam w wyróżnionych na moim Instagramie. Udało mi się wymienić deskę na właściwy kolor i dziś podłoga jest spójna.
Moja rada: zanim ekipa zacznie układać, otwórz kilka paczek z różnych partii i porównaj deski w dziennym świetle. Dużo łatwiej wymienić towar przed montażem niż po nim.
Drewno nie jest idealne – i w tym jego urok
Nawet w jednej partii deski różnią się między sobą. Niektóre deseczki mają trochę inny odcień, jedne mają ciemniejsze słoje, inne są całe gładkie. To drewno, więc to naturalne. I właśnie w tym jest urok tej podłogi.
Jest też praktyczny plus: przez to, że podłoga nie jest wizualnie idealnie jednolita, a miejscami jest trochę „pstrokata”, mniej widać na niej codzienne zarysowania, zabrudzenia i drobne uszkodzenia. Na jednolitej, gładkiej podłodze każda rysa rzucałaby się w oczy dużo bardziej.

Minusy: drewno jest miękkie
Trzeba mieć świadomość, że drewno – szczególnie olejowane – jest miękkie i pamięta wszystko. Moje przykłady z życia:
- na imprezie przewróciło się krzesło – i mam uszczerbek,
- przy pracy z myjką ciśnieniową pod kołem trafił się kamyk – i zarysowałam podłogę,
- szklanka, która spadnie z szafki, zostawi wgniecenie.
Dlatego jeśli marzysz o podłodze, która przez lata będzie wyglądać jak nowa, drewno może Cię rozczarować. Ja to zaakceptowałam – dla mnie te ślady to po prostu życie w domu.
Jak się czuje pod stopą i z ogrzewaniem podłogowym
Tu drewno wygrywa u mnie z płytkami i panelami. Jest bardzo przyjemne w dotyku pod gołą stopą – cieplejsze i bardziej „żywe”. Mam ogrzewanie podłogowe i deska dobrze się z nim sprawdza. Jeśli też planujesz podłogówkę, przed zakupem sprawdź w specyfikacji konkretnej deski, czy producent dopuszcza ją do ogrzewania podłogowego.
Do jakich wnętrz pasuje jodełka francuska?
Moim zdaniem do bardzo wielu. U mnie pięknie komponuje się z ciepłymi beżami i szarościami, ale jodełka dobrze odnajdzie się też we wnętrzach klasycznych, nowoczesnych czy w stylu glamour. Do bardzo chłodnych, biało-szarych, minimalistycznych wnętrz wybrałabym raczej coś w rodzaju mikrocementu – ale to już kwestia gustu.




Drewno w kuchni i psy w domu
Drewno mam także w kuchni. Czasem rozkładam tam bieżnik, żeby chronić podłogę w miejscu, gdzie najwięcej się dzieje. Ale moje psy potrafią potraktować go jak mapę do sikania, więc bywa, że go zwijam – wszystko zależy od tego, na jakim etapie są akurat moje zwierzaki. Jeśli masz psy, licz się z tym, że pazury i „wypadki” też zostawiają ślady na drewnie.
Czy to drogie rozwiązanie?
Nie jest to najtańsza podłoga. Na cenę składa się sama deska, a do tego montaż – jodełka jest bardziej pracochłonna w układaniu niż deski układane prosto. Aktualne ceny zależą od kolekcji i ekipy, więc najlepiej zapytać o wycenę kilka miejsc.
Czy zrobiłabym to jeszcze raz?
Tak. Mimo rys, wgnieceń i początków z dwiema partiami – dalej wybrałabym drewno. Żadna podłoga nie jest idealna, a ta po prostu pięknie wygląda, jest przyjemna pod stopą i tworzy klimat całego domu. Jeśli akceptujesz, że drewno żyje razem z Tobą i z czasem zbiera ślady – będziesz zadowolona.
FAQ – jodełka francuska z deski barlineckiej
Jaką dokładnie mam podłogę?
Deskę barlinecką Dąb Salt w układzie jodełki francuskiej, wykończoną olejem. W części przedpokoju przy wejściu mam płytki na wysoki połysk.
Czy drewniana podłoga się rysuje?
Tak. Drewno olejowane jest miękkie – przewrócone krzesło, kamyk pod kółkiem czy spadająca szklanka zostawiają ślady. Na jodełce z naturalnymi różnicami w odcieniu widać je jednak mniej.
Czy deski różnią się kolorem?
Tak, to naturalne drewno – różnią się odcieniem i rysunkiem słojów. Ale całe partie nie powinny się różnić wyraźnie: u mnie przyszły dwie partie w różnych tonacjach i wymieniłam deskę przed ułożeniem.
Czy deska barlinecka nadaje się na ogrzewanie podłogowe?
U mnie leży na ogrzewaniu podłogowym i dobrze się sprawdza. Przed zakupem sprawdź jednak w specyfikacji konkretnej deski, czy producent ją do tego dopuszcza.
Drewno w kuchni – to dobry pomysł?
U mnie tak, ale trzeba się liczyć z większą liczbą śladów niż w salonie. Pomaga bieżnik w miejscu, gdzie najwięcej się gotuje i chodzi.
Więcej o tym, jak urządzałam dom, przeczytasz we wpisach wyspa kuchenna zamiast stołu i dlaczego zamieszkałam w szeregówce.
Wpis nie jest sponsorowany – opisuję podłogę, którą mam w domu, i moje doświadczenia z nią. Przy redakcji korzystałam z pomocy narzędzi AI.

Skomentuj